Świętojańskie fajerwerki

Sięgające średniowiecza, a nieraz i czasów pogańskich tradycje ożywają w niezliczonych festynach, które urządzane są każdego roku w portugalskich miastach. Na ulice wylegają tłumy mieszkańców i gości. Paradom, koncertom i biesiadom nie ma końca. Szczególnie „gorącą” datą jest noc świętojańska. W Porto od ponad 100 lat organizowane są wtedy specjalne obchody zakończone wspaniałymi fajerwerkami. Uczestnicy…

Szkutnik

Miasto Porto przyciąga nie tylko ładnymi widokami, wyśmienitą kuchnią, lecz przede wszystkim znakomitym winem, od stuleci poważnym artykułem eksportowym i znakiem firmowym kraju. Spacerując wzdłuż nabrzeża rzeki Douro i spoglądając na zacumowane tam barki można odnieść wrażenie, że czas się zatrzymał i – jak dawniej – nadal korzysta się z tego środka transportu. Można się…

City of five towers

Ages ago, the direction and time were set by the towers. The wanderer, seeing them in the distance, gained strength until the last stage of the march. The voice of the bells informed about the time of the day, called for prayers, warned about the danger or announced a joyful event. The guards watching the…

Miasto pięciu wież

Przed wiekami kierunek i czas wyznaczały wieże. Wędrowiec, dostrzegając je w oddali, nabierał sił do ostatniego etapu marszu. Głos dzwonów informował o porze dnia, wzywał na modły, ostrzegał przed niebezpieczeństwem lub oznajmiał radosne wydarzenie. Czuwający na wieżach strażnicy spostrzegali zbliżające się zagrożenie i wzywali obrońców na mury. Panoramy miast z dawnych kodeksów i starodruków wydają…

Opuszczone dworce

Po dłuższej przerwie wreszcie znalazłem czas na chwilę z aparatem. W najbliższej okolice znalazłem nowy temat. To nieczynny już budynek stacji kolejowej w Miłoszycach. Widać od razu, że kompleks ten podupadł w ostatnich latach. Powybijane szyby, zamknięta na głucho poczekalnia kontastują z odnowionym betonową kostką peronem. Stoi na nim paskudna nowoczesna wiata, z którą przegrał…

Podszewka miasta

Podczas  pobytu w obcym mieście, wstaję wcześnie rano i ruszam z aparatem na ulice.  Wokół jeszcze pustawo, większość mieszkańców jeszcze śpi. Takie spacery pozwalają na spojrzenie na nieoficjalne oblicze miasta, nieufryzowane i bardzo prywatne, takie od kulis i spod podszewki. W czasie ostatniego krótkiego pobytu w Brukseli zaskoczyła mnie na ulicach wielka sterta worków ze…

Śpiewająca aula

W latach 2013-2014 w Oratorium Marianum Uniwersytetu Wrocławskiego przez kilka miesięcy pracował niemiecki artysta Christoph Wetzel. Z podziwu godną cierpliwością, leżąc na specjalnie w tym celu stworzonym rusztowaniu, powoli nanosił kolejne fragmenty fresku na sklepienie zrekonstruowane po wojennych zniszczeniach. Obecnie trudno wyobrazić sobie sklepienie sali bez tych malowideł, a przecież białe plamy zamiast kolorowych plafonów…

Twierdza niezdobyta

Fotografowanie architektury nie jest łatwe. Powstały na ten temat tomy poradników. Ważne jest światło, obiekt i jego otoczenie, dobór obiektywu. W postprodukcji można dokonać koniecznej korekty krzywych linii. Jednak chyba największym wyzwaniem jest oddanie za pomocą bryły ducha, tchnięcie do nieraz surowych budynków nieco życia, znalezienie klucza do ich interpretacji. We Wrocławiu w ostatnich latach…

Miasto we śnie

Na zaproszenie telewizji MDR uczestniczyłem w Goerlitz w wieczorze wyborczym. Była to okazja, by przyjechać trochę wcześniej i przejść się ulicami. Pogoda nie dopisała, było jak wszędzie pochmurno i co rusz siąpił deszcz. Pustka i cisza była wręcz przygnębiająca. Czego się spodziewałem? Myślałem, że napotkam plakaty wyborcze, transparenty z hasłami, może jakichś duskutantów.  Choć czyste…

Stemplowanie

Wkrótce skończą się wakacje. Każdy z nas z pewnością zrobił wiele zdjęć. Dla jednych to forma zachowania wielu wrażeń, próba utrwalenia ich na dłużej. Dla innych to też możliwość uzupełnienia dokumentacji. Od kilku lat fotografuję w różnych krajach pomniki poległych, przede wszystkim podczas I wojny światowej. Wiele mówią one o stosunku epoki do śmierci w…