Stemplowanie

Wkrótce skończą się wakacje. Każdy z nas z pewnością zrobił wiele zdjęć. Dla jednych to forma zachowania wielu wrażeń, próba utrwalenia ich na dłużej. Dla innych to też możliwość uzupełnienia dokumentacji. Od kilku lat fotografuję w różnych krajach pomniki poległych, przede wszystkim podczas I wojny światowej. Wiele mówią one o stosunku epoki do śmierci w…

Zachody słońca

To chyba najczęściej fotografowany temat (poza kotami i dziećmi). Istnieje nieskończony zbiór autorskich wersji. Większość twierdzi nawet, że motyw ten jest kiczowaty i powinno się go unikać. A jeśli już chce się koniecznie uwiecznić zachód słońca, to należy zrezygnować z ustawienia aparatu na słońce i fotografować jego odbicie, grę światła i cienia.

Pierwsze wrażenia

Od kilku dni używam obiektywu szerokątnego o zmiennych ogniskowych. Mogę ustawić wartości między 16 a 21. Muszę przyzwyczaić się do takiego kąta. W moim wizjerze nie widzę fotografowanego obrazu. Mam wprawdzie nakładkę, która to umożliwia, jednak nie pasuje do korpusu aparatu. Po wykonaniu kilkudziesięciu zdjęć przekonałem się jednak do tych ogniskowych. Świetnie sprawdzają się w…

Czas na zmiany

Stoję przed kolejną decyzją. Nie jest łatwa. Za „przeciw“ przemawia wygoda, bezpieczna rutyna. Naptomiast po stronie „za“ jest chęć poznania nowego, wstąpienia na nieznany teren, na którym być może odkryję lepsze i użyteczniejsze dla moich celów narzędzie. Dylemat raczej banalny, tym niemniej związany z ważnymi skutkami. Od kilku dni testuję intesywnie nowy system (program od…

Twierdza kłodzka

Techniczne możliwości, które ostatnio uzyskałem, pozwalają na spełnienie kolejnych marzeń. Twierdzę w Kłodzku, jak mi się teraz wydaje, zobaczyłem po raz pierwszy w filmie. Być może był to jeden z odcinków popularnego serialu „Czterech pancernych i pies“. Bezpośrednio twierdzę poznałem jednak chyba dopiero podczas studiów. Podczas któregoś z wypadów w góry zrobiliśmy przystanek w stolicy…

Wyszki-Bystrzyca-Gorzanów

Koniec tygodnia był bardzo pracowity. Wczoraj brałem udział w prezentacji książki, dzisiaj zrobiłem serię zdjęć z drona. Tym razem prawdziwym wyzwaniem okazało się zachowanie właściwej perspektywy. Na szczęście mogłem ją trochę skorygować w postprodukcji.

Z lotu ptako-drona

W końcu do Miłoszyc dotarła wiosna. Ostatnie dni, a właściwie tygodnie, nie zachęcały do wyjścia na dwór i robienia zdjęć. Dziś postanowiłem wykorzystać ładną pogodę i zrobić kilka próbnych zdjęć z drona (Mavic Pro). Widziałem wcześniej kilka przykładowych zdjęć, zrobiły na mnie wrażenie. Wprawdzie moje ujęcia wyszły trochę zaszumione (partie nieba), jednak można je pokazać.

Trzy kominy w trzy dni

Cyfra 3 staje się moją ulubioną. Wcześniej zatytułowałem pierwszą fotoksiążkę „Rzym w trzech odsłonach“. Teraz natknąłem się na trzy kominy. W ciągu trzech (sic!) dni każdego ranka przemierzałem ulice Nadodrza, ciekawej dzielnicy Wrocławia, która w ostatnich latach staje się wręcz modna. Zrobiłem sporo zdjęć. Z każdego niemal miejsca widziałem wspomniane trzy kominy. Są one częścią…

Zatrzymane w kadrze?

O tym filmie dokumentalnym dowiedziałem się przypadkowo. Jechałem autem w drodze powrotnej do domu. Słuchałem w radio wywiadu z jednym z najbardziej znanych polskich fotografów, Tadeuszem Rolke. Opowiadał o przygodzie, którą przeżył z młodszym o trzy generacje adeptem fotografii. Udał się z nim w podróż po Polsce, obaj fotografowali, dyskutowali, razem wywoływali zdjęcia. Szybko z…

Jeden dzień

Odpoczywam nieco od bieżących spraw, także politycznych. W drodze nie mam dostępu do internetu. Z początku czuję się z tym trochę dziwnie, ale przecież wreszcie mogę poświęcić się zaległym lekturom lub po prostu obserwować otoczenie za szybą pociągu. Postanowiłem też zrealizować mały projekt fotograficzny. Cały dzień robiłem zdjęcia. Powstał obrazowy zapis, dokumentujący różne jego momenty. Wybrałem czarno-białą konwencję.Przekonują mnie przede…