Warszawa. Miasto kontrastów

Zastanawiałem się przez chwilę, kiedy byłem po raz ostatni w Warszawie. I nie chodzi tu o krótkie, okazyjne pobyty. Tych było w ostatnich latach sporo, ale  zwykle polegają one na przyjeździe / przylocie, potem taksówka i hotel. Na spacer po ulicach nie ma już czasu. Po konferencji / rozmowach powrót tego samego dnia lub następnego…

W świecie średniowiecza

W portugalskim Guimaraes mogłem się przekonać, że organizowana raz do roku zabawa przeszłość, może być rozrywką, ale i sposobem popularyzacji wiedzy historycznej. Ta niewielka miejscowość o bardzo długiej historii jest wymarzonym plenerem do robienia zdjęć. Feria kolorów w zestawieniu z dobrą pogodą gwarantuje udane łowy fotoamatorów.

Świętojańskie fajerwerki

Sięgające średniowiecza, a nieraz i czasów pogańskich tradycje ożywają w niezliczonych festynach, które urządzane są każdego roku w portugalskich miastach. Na ulice wylegają tłumy mieszkańców i gości. Paradom, koncertom i biesiadom nie ma końca. Szczególnie „gorącą” datą jest noc świętojańska. W Porto od ponad 100 lat organizowane są wtedy specjalne obchody zakończone wspaniałymi fajerwerkami. Uczestnicy…

Reportaż fotograficzny

Jednym z punktów programu międzynarodowej szkoły letniej w Monachium była wizyta w obozie koncentracyjnym w Dachu k. Monachium. Nie byłem tam pierwszy raz. Natomiast po raz pierwszy miałem ze sobą aparat, a w głowie pomysł na reportaż fotograficzny.

City of five towers

Ages ago, the direction and time were set by the towers. The wanderer, seeing them in the distance, gained strength until the last stage of the march. The voice of the bells informed about the time of the day, called for prayers, warned about the danger or announced a joyful event. The guards watching the…

Miasto pięciu wież

Przed wiekami kierunek i czas wyznaczały wieże. Wędrowiec, dostrzegając je w oddali, nabierał sił do ostatniego etapu marszu. Głos dzwonów informował o porze dnia, wzywał na modły, ostrzegał przed niebezpieczeństwem lub oznajmiał radosne wydarzenie. Czuwający na wieżach strażnicy spostrzegali zbliżające się zagrożenie i wzywali obrońców na mury. Panoramy miast z dawnych kodeksów i starodruków wydają…

Ostalgia

Oferta albumów w berlińskich księgarniach i antykwariatach zadowoli najbardziej wybrednego pasjonata fotografii. Tym razem moją uwagę zwraciły prace enerdowskich fotografów. Często wykonane w czerni i bieli oddają klimat czasów, które bezpowrotnie minęły. Stanowią też ciekawe źródło historyczne. W czasie pracy nad tekstem o Marx-Engels-Forum trafiłem na fotograf Sibille Bergemann. Przez kilka lat towarzyszyła procesowi powstawania…

Opuszczone dworce

Po dłuższej przerwie wreszcie znalazłem czas na chwilę z aparatem. W najbliższej okolice znalazłem nowy temat. To nieczynny już budynek stacji kolejowej w Miłoszycach. Widać od razu, że kompleks ten podupadł w ostatnich latach. Powybijane szyby, zamknięta na głucho poczekalnia kontastują z odnowionym betonową kostką peronem. Stoi na nim paskudna nowoczesna wiata, z którą przegrał…

Śpiewająca aula

W latach 2013-2014 w Oratorium Marianum Uniwersytetu Wrocławskiego przez kilka miesięcy pracował niemiecki artysta Christoph Wetzel. Z podziwu godną cierpliwością, leżąc na specjalnie w tym celu stworzonym rusztowaniu, powoli nanosił kolejne fragmenty fresku na sklepienie zrekonstruowane po wojennych zniszczeniach. Obecnie trudno wyobrazić sobie sklepienie sali bez tych malowideł, a przecież białe plamy zamiast kolorowych plafonów…

Aparat i maszyna do pisania

Od początku lat 20. XX wieku można było zauważyć wzrost zainteresowania książką ilustrowana fotografiami. W ubiegłym roku nakładem wydawnictwa Klartext ukazał się reprint zapisu podróży po Europie, którą na przełomie lat 20. i 30. XX wieku odbył niemiecki pisarz i fotograf, Ericha Grisara (1898-1955). Jego opis pobytu w Warszawie, Łodzi oraz Wieliczce podkreśla stopniową modernizację…