Newsletter
Tutzing (marzec, 2020)

Po trzech latach prowadzenia moja strona poświęcona fotografii przestała mnie zadowalać. Coraz trudniej było znaleźć na niej informacje czy wyeksponować zdjęcia. Postanowiłem to zmienić. Przez ostatnie dni pracowałem nad nową stroną. Dzisiaj nadszedł moment uruchomienia. Mam nadzieję, że nowa odsłona spotka się z przychylnym przyjęciem. Jeszcze nie wszystkie wpisy zostały poprawione i nie wszystkie zakładki wstawione. W następnych dniach usunę usterki, uzupełnię brakujące elementy. Czeka mnie jeszcze trochę pracy. A ponieważ zbliża się koniec roku, postanowiłem wybrać 12 zdjęć na każdy miniony miesiąc oraz zamieścić krótkie sprawozdanie.

Konieczność zmian

Po trzech latach używania strony przychodzi chwila na zmianę. Motyw się opatrzył, coraz trudniej znaleźć informacje czy – w moim przypadku – zdjęcia lub je przekonująco zaprezentować. Postanowiłem zmienić wygląd strony i poprawić jej funkcjonalność. Kilka wolnych dni nadawało się świetnie do tego zadania. Znalezienie odpowiedniego szablonu (pracuję w wordpressie) wymaga nieco czasu, ponieważ oferta jest bardzo duża. Nie każdy szablon jest „skrojony” do naszych potrzeb i oczekiwań.

W końcu jednak zdecydowałem się na jeden z nich. Przez kilka dni pracowałem więc nad nowym projektem strony. Kontaktowałem się z autorami szablonu, zmieniałem go zgodnie z moimi wyobrażeniami. W trakcie pracy zauważyłem, że na poprzedniej stronie miałem wiele niepotrzebnych zakładek.

W ostatnich miesiącach zwróciłem baczniejszą uwagę na projekty stron bardziej minimalistyczne w formie. To oczywiście sprawa gustu. W przypadku bloga fotograficznego zastosowanie takiego rozwiązania wydaje się jednak oczywiste. Można łatwiej eksponować zdjęcia, nasza uwaga nie jest rozpraszana przez inne elementy.

Jest jeszcze inny powód zmian. Moja wcześniejsza strona nie posiadała dobrego silnika, zdjęcia ładowały się zbyt długo. Teraz problem ten znikł.

Zmiana profilu?

Na blogu będę poruszać swoje stałe tematy. Wyróżniłem trzy bloki: fotografia, omówienia sprzętu oraz recenzje publikacji. Oczywiście, nie zamierzałem (i nie zamierzam) konkurować z zawodowymi testerami.

Omawiany sprzęt jest moją własnością, nie jestem związany żadną umową z takim czy innym producentem. Pozwala mi to zachować pewien dystans, a w niektórych przypadkach zgłoszona krytyka może, jak sądzę, zainteresować niektórych czytelników. Być może przed zakupem uwzględnią moje uwagi i w sposób bardziej przemyślany dokonają go.

W następnych miesiącach chcę szerzej niż dotąd wykorzystywać inne formaty. Zamieszczę więcej zdjęć czy filmików z drona. Omówię programy do edycji filmów, z których korzystam. Na blogu zamieszczę także pliki audio. W tym roku zacząłem nagrywać pierwsze podcasty. Jeden z nich poświęciłem historii aparatu małoobrazkowego Leica. W następnych miesiącach chce opracować kolejne jego części. O postępie będę informować oczywiście na tym blogu.

12X12

Wybranie 12 zdjęć z każdego miesiąca mijającego roku nie było łatwe. Były wśród nich powstałe spontanicznie, zaplanowane, a nawet zamówione. W tym roku zrobiłem relatywnie dużo zdjęć. Używałem różnych aparatów (analogowych i cyfrowych), do tego doszły zdjęcia z drona. Zmieniałem też często obiektywy.

Archiwum rosło z miesiąca na miesiąc, choć już od marca widoczne były ogra- niczenia związane z pandemią. Od marca miasta pustoszały, zaczęliśmy stosować się do nałożonych obostrzeń. Zwykle dużo podróżuję, ale od wiosny wyjazdy stały się rzadkością, motywy zaczęły się więc powtarzać. Co przyniesie nowy rok? Chyba nigdy życzenia milionów ludzi nie było tak do siebie podobne…

Strona #blogifotografia w liczbach

Blog działa od maja 2017 roku
W sumie opublikowałem 127 wpisów (w tym roku 27)
W tym roku liczba jednostkowych odwiedzających wyniosła (stan 29.12.2020) 12055 (liczba wejść na stronę 135747).
Przeważająca liczba odwiedzających pochodzi z Polski i tu zaskoczenie, na drugim miejscu jest Wielka Brytania, a na trzecim Niemcy.

Newsletter
Skorzystaj z subskrypcji newslettera!
Zamawiając newsletter, akceptujesz zasady opisane w Polityce prywatności. Rezygnacja z subskrypcji jest możliwa w każdej chwili.