Podszewka miasta

Podczas  pobytu w obcym mieście, wstaję wcześnie rano i ruszam z aparatem na ulice.  Wokół jeszcze pustawo, większość mieszkańców jeszcze śpi. Takie spacery pozwalają na spojrzenie na nieoficjalne oblicze miasta, nieufryzowane i bardzo prywatne, takie od kulis i spod podszewki. W czasie ostatniego krótkiego pobytu w Brukseli zaskoczyła mnie na ulicach wielka sterta worków ze…

Jeden dzień

Odpoczywam nieco od bieżących spraw, także politycznych. W drodze nie mam dostępu do internetu. Z początku czuję się z tym trochę dziwnie, ale przecież wreszcie mogę poświęcić się zaległym lekturom lub po prostu obserwować otoczenie za szybą pociągu. Postanowiłem też zrealizować mały projekt fotograficzny. Cały dzień robiłem zdjęcia. Powstał obrazowy zapis, dokumentujący różne jego momenty. Wybrałem czarno-białą konwencję.Przekonują mnie przede…