Cyfra 3 staje się moją ulubioną. Wcześniej zatytułowałem pierwszą fotoksiążkę „Rzym w trzech odsłonach“. Teraz natknąłem się na trzy kominy. W ciągu trzech (sic!) dni każdego ranka przemierzałem ulice Nadodrza, ciekawej dzielnicy Wrocławia, która w ostatnich latach staje się wręcz modna. Zrobiłem sporo zdjęć. Z każdego niemal miejsca widziałem wspomniane trzy kominy. Są one częścią…