Do Leica I(A) doszedł dzisiaj odległościomierz. Zakupienie pasującego urządzenia i do tego z epoki (aparat wyprodukowano w 1930 roku) nie było łatwo. Z Austrii paczka szła tydzień. Przewoźnik nie sprawdził się (ups). Nie można otrzymać telefonu do kuriera, podobno wymaga to dodatkowej opłaty. By aparat dobrze się prezentował, wykorzystałem namiot bezcieniowy niemieckiej firmy Yorbay.