Podróżowanie do obcych krajów, zwłaszcza tych pozaeuropejskich, to zawsze dla fotografa nie tylko nowe plenery, ale i nowe wyzwania. Czasem też kłopoty. Małych problemów doświadczyłem w Kolumbii. Nie, nie wiązały się one z osobistym zagrożeniem, a z przeszkodami technicznymi.