Codziennie powstają miliony zdjęć. Niemal zaraz po naciśnięciu przycisku wyzwalacza nasze zdjęcie możemy od razu zobaczyć na ekranie. Potem albo umieszczamy je na jakimś portalu społecznościowym, albo archiwizujemy. Rzadko oddajemy do wywołania. Albumy też chyba wyszły z mody. Łatwość robienia zdjęć i ich umasowienie zbanalizowały fotografowanie. Rozpoczynając projekt fotograficzny Breslau / Wrocław 1925-35 ? 2019-2021, postanowiłem wrócić do korzeni fotografii małoobrazkowej. Mój aparat Leica 1A pochodzi z 1930 roku. Jakie były wtedy możliwości robienia zdjęć? Jakie wykorzystywano materiały? Z jakich dodatkowych urządzeń korzystano? Pomocne w odpowiedzi na te pytania okazały się publikacje z tego okresu, polskie i niemieckie.
