Tag: Rzym

  • Rzym w wielu odsłonach…

    Rzym w wielu odsłonach…

    Każda wizyta w tym mieście to wydarzenie. Rzym zaskakuje mnie za każdym razem. Nie tyle rozmachem, historią, słynnymi zabytkami, bo to są rzeczy znane i nie budzące żadnych wątpliwości, opisywane od setek lat. Powiedzieć tu coś nowego i nie mieć wrażenia banalnej powtarzalności, jest niezwykle trudno.

    Dla mnie źródłem nowych wrażeń jest przede wszystkim zmienność obrazu miasta w zależności od pory roku, a nawet dnia. Znane już ulice i budowle objawiają się w innych barwach, inaczej się układa faktura ścian i bruków.

    Byłem nad Tybrem przez kilka dni, zwiedziłem też okoliczne miejscowości. Zajrzałem do kościołów, wędrowałem z aparatem głównymi arteriami, jak i małymi zaułkami. Odwiedzałem parki, ogrody, cmentarze. W następnych dniach zamieszczę więcej zdjęć z tej wyprawy. Szukam jeszcze klucza do wyboru fotografii.

    Dzisiaj kilka zdjęć Kapitolu i Forum Romanum w świetle zachodzącego słońca.

    Miałem trzy aparaty, dwa cyfrowe, jeden analogowy. Zrobiłem ok. 1500 zdjęć. Teraz prezentowane wykonałem LeicąQ2 (28mm). Edycję ograniczyłem jak zwykle do minimum…

  • Rzym nocą

    Rzym nocą

    Rzym
    previous arrow
    next arrow
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    Rzym
    previous arrow
    next arrow

  • Przydrożna pamięć

    Przydrożna pamięć

    Przyzwyczajeni jesteśmy do widoku krzyży przy drodze. Mają one charakter komemoratywny i upamiętniają zwykle osoby tragicznie zmarłe w wypadkach. Zwyczaj upamiętniania przy drogach jest jednak dłuższej daty. Wzdłuż Via Appia, słynnej regina viarum, Rzymianie stawiali przez wieki pomniki grobowe. Wystawne i skromne zapełniały pobocza drogi. Zmarli wprowadzali przybyszy do miasta, stolicy antycznego świata, zmarli żegnali tych, którzy je opuszczali. Miasto do dziś trwa w kamieniu i pamięci, przenikając całą kulturę europejską, ale też fascynując przybyszy z innych kontynentów. Dzisiaj przy Via Appia niewiele pozostało grobów. Gdzieniegdzie widać ułomki świetnych niegdyś marmurów, czy nieczytelne dla laików obłe kształty murów. Droga inspirowała najpierw rysowników, potem fotografów. Każdy z nich próbuje na swój sposób zmierzyć się z czasem, historią i pamięcią, idąc szlakiem rzymskich mil. (więcej…)

  • Świat bez smartfona jest możliwy?

    Świat bez smartfona jest możliwy?

    Do Villi Borghese podchodziliśmy kilka razy. Za pierwszym razem zabrakło biletów, za drugim wolny był tylko jeden. Tym razem postanowiliśmy zamówić je wcześniej przez internet (przełykając 2 euro opłaty manipulacyjnej do każdego i tak drogiego biletu). W dzień wizyty wyruszyliśmy wcześnie, by się nie spóźnić. Obowiązują bowiem wyznaczone godziny wejść. Nagrodą za wyjątkowe zdyscyplinowanie był wszakże widok zamkniętych na głucho drzwi, gdyż na miejscu znaleźliśmy się prawie godzinę przed czasem. Ale kwadrans przed otwarciem galerii przed pałacykiem było już wielu chętnych, w tym kilka grup szkolnych. Zwiedzić to muzeum koniecznie warto, choć trzeba się liczyć z niespodziankami.

    (więcej…)