W ostatnich miesiącach niewiele się działo na tym blogu. Inne sprawy zaprzątały moją uwagę. Nie oznacza to, że przestałem fotografować, studiować literaturę. Testowałem kolejne obiektywy, poznawałem nowe programy do elektronicznej ciemni. Próbowałem też sił na polu fotografii analogowej. Nie zawsze jednak znajdowałem czas, by podzielić się wrażeniami. Chcę to zmienić w nowym roku. Dzisiaj zamieszczam wybór 12 zdjęć 2018 r. Wybór nie był łatwy. Zrobiłem dwie wersje, w kolorze i czerni, i bieli (jutro zamieszczę te drugie).

Blog jako wyzwanie

Pisanie regularne bloga nie jest łatwe. Wymaga dużo dyscypliny i rezerwy czasowej. Początkowo założyłem, że będę zamieszczać wpisy raz w tygodniu. Ponieważ robię dużo zdjęć, przeglądam na bieżąco liczne publikacje, więc potencjalnych tematów nie brakuje. Ponadto w tym roku spróbowałem sił w fotografii analogowej (ten wątek będę kontynuować w przyszłym roku). Przede mną otworzył się całkiem nowy rozdział. Od zrobienia zdjęcia, jego wywołania, aż po prezentację.

W ostatnich miesiącach pojawiło się też kilka nowych / starych programów do ciemni elektronicznej. Część z nich przetestowałem, innych uczę się nadal. To są kolejne tematy do wykorzystania na blogu.

Może jednym z problemów porażki w tworzeniu regularnych wpisów był brak reakcji ze strony czytelników? Myślę, że to ważny wątek, który warto podnieść. Motywacja! By blog mógł się rozwijać, potrzebna jest komunikacja z odbiorcą. Ilość kliknięć jest tu mniej istotna, kilka zdań komentarza liczb nie zastąpi.

Sprawdzam!

W pewnym momencie warto więc zastanowić się, czy prowadzić bloga dalej. Myślę, że odpowiedź już znalazłem. Przekonały mnie do tego skromne sukcesy. Coraz częściej udaje mi się swe zdjęcia zamieszczać w różnych publikacjach, jedno z nich zostało nawet wykorzystane jako główny motyw okładki książki o Wrocławiu. To bardzo cieszy. Inne zdjęcia wiszą oprawione na ścianach u różnych osób. To także ważna zachęta.

Uświadomiłem sobie również, że nadal odczuwam chęć dzielenia się wrażeniami z różnych sytuacji fotograficznych. Nie jestem zawodowcem, fotografia to nie jest dla mnie sposób na zarabianie pieniędzy. Jednak dużo fotografuje, robię to różnymi aparatami i obiektywami.

Dziś wiele osób, które chcą więcej uzyskać ze zdjęcia niż tylko obrazkową „pamiątkę”, stoi przed wyzwaniami, które ja chociaż częściowo mam za sobą. Może będą chciały poznać moje doświadczenia?

Podsumowanie roku

Jedną z możliwości zwrócenia uwagi na pewien postęp jest zrobienie zestawienia z dłuższego okresu. Podsumowania roku są dobrą okazją. Postanowiłem wybrać 12 zdjęć od stycznia do grudnia tego roku. O każdym z nich mogę opowiedzieć historię, powinny też / przemawiać własnym językiem. Jutro zamieszczę wybrane zdjęcia w czerni i bieli.