Inny wymiar fotografii. Apo-Telyt-R 1:3,4/180

Wrocław

Przyzwyczaiłem się już do robienia zdjęć obiektywami stałoogniskowymi. Często korzystam z jasnych obiektywów o ogniskowej 35mm, czy 28mm. Rzadziej sięgam po 50mm i 21mm. Oznacza to, że moje zdjęcia robię zwykle obiektywami ze standardową ogniskową i / lub szerokątnymi.

Od kilku dni testuję także teleobiektywy. Zacząłem od obiektywu stałoogniskowego 180mm. Mogłem go podpiąć do body cyfrowego za pomocą odpowiedniej przejściówki (aparaty dalmierzowe z powodów technicznych nie pozwalają na korzystanie z obiektywów stałoogniskowych powyżej 135mm). Trzeba się przyzwyczaić do nieco innego wykonywania zdjęć. Jest ono możliwe przy włączonym podglądzie.

Kilka słów o samym obiektywie. Posiadam egzemplarz z 1990 r., który został wyprodukowany w Kanadzie. Po raz pierwszy ten model pojawił się w sprzedaży w 1974 roku. Składa się z siedmiu soczewek ułożonych w cztery grupy. Możliwe jest ustawienie ostrości od 2,5 m do nieskończoności. Obiektyw waży 750 gramów.

Zaprojektował go dr Walter Mandler, który w latach 50. XX wieku zbudował fabrykę zakładów Leitza w Kanadzie. Specjalizowała się w projektowaniu nowych obiektywów. Początkowo obiektyw Mandlera był wykorzystywany przez amerykańską marynarkę. Szukano precyzyjnego obiektywu, który dawał wysokiej jakości obraz już od maksymalnie otwartej przysłony.

Efekt moich pierwszych wprawek można sprawdzić w galerii. Muszę zmienić sposób patrzenia, inaczej wyobrazić sobie zdjęcie (duża redukcja). Natomiast kolory bardzo mi się spodobały. Mimo że obiektyw nie daje takiej ostrości jak współczesne, jednak efekt końcowy jest ciekawy. Ma własny charakter.

close

Newsletter

Zamawiając Newsletter, akceptujesz zasady opisane w Polityce prywatności. Rezygnacja z subskrypcji jest możliwa w każdej chwili.

* Pole obowiązkowe