Jadąc autobusem na uczelnię, po raz kolejny mijałem Heimkehrer-Dankeskirche w Bochum-Weitmar. Tym razem zauważyłem, że drzwi są otwarte. Wcześniej dwa razy próbowałem dostać się do środka, ale kościół był zamknięty. Nie znalazłem też żadnej informacji o godzinach otwarcia.
Nie miałem ze sobą aparatu fotograficznego, tylko telefon komórkowy. Uznałem jednak, że nie wiadomo, kiedy nadarzy się kolejna okazja. Wysiadłem więc z autobusu i zajrzałem do środka. Zwiedziłem zarówno kościół, jak i kryptę mieszczącą wystawę poświęconą niemieckim jeńcom wojennym w ZSRR. Byłem jedynym zainteresownym…
O historii świątyni i jej miejscu na mapie niemieckiej kultury pamięci napisałem już osobny tekst na blogu. Tym razem chciałbym jedynie podzielić się kilkoma fotografiami wykonanymi telefonem. Zwykle publikuję zdjęcia zrobione aparatem, ale w tym przypadku nie miałem wyboru. Czasami najważniejsze jest nie to, czym fotografujemy, lecz to, że udało się uchwycić atmosferę miejsca, do którego od dawna chciało się zajrzeć.
Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z tej niespodziewanej wizyty. Być może następnym razem uda mi się wrócić z aparatem i wykonać fotografie lepszej jakości.






















