Tag: Park

  • Zima w parku

    Zima w parku

    To chyba jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w mieście. Park w Jelczu-Laskowicach po rewitalizacji prezentuje się godnie nawet zimą i stanowi piękne tło dla pałacu. Wczoraj panowała tam kapitalna gra świateł — drzewa rzucały długie, wyraźne cienie, a jasna fasada pałacu mieniła się subtelnymi odcieniami. Zdjęcia robiłem w czerni i bieli, co pozwoliło jeszcze lepiej uchwycić nastrój tego miejsca.
    Uwagę przyciągają też ławki i latarnie. Solidnie wykonane, proste w formie, ale eleganckie.

    Pięknieje zresztą nie tylko otoczenie pałacu. W folwarku trwają intensywne prace, kolejne budynki są właśnie remontowane. Być może wkrótce powstanie tu drugie centrum miasta — z dala od zgiełku supermarketów, jako przestrzeń spotkań i rozmów. Mam nadzieję, że pojawią się tu kawiarnie, w których będzie można napić się dobrej kawy i odpocząć.

    Za rok miasto będzie obchodzić okrągłą rocznicę — 40 lat od uzyskania praw miejskich. Na tle innych dolnośląskich miast to może niewiele, ale warto tę datę zauważyć i już teraz pomyśleć o jej atrakcyjnym uczczeniu.

  • Zimowy pałac. Drugie podejście

    Zimowy pałac. Drugie podejście

    Tym razem będzie mniej o samym pałacu w Jelczu, a więcej o otaczającym go parku.

    Po śniegu sprzed tygodnia nie było już śladu. Mimo listopadowego pejzażu i nieodłącznego błota, warto tam zajrzeć. Wśród drzew znajduje się budynek kaplicy dla służby pałacowej, tajemnicze wzniesienie ze schodami (może był to ogrodowy pawilon, punkt widokowy charakterystyczny dla założeń krajobrazowych?) oraz prostokątna sadzawka.

    Zwróciłem też uwagę na system doprowadzania wody ze śluzami. Czy park kryje więcej tajemnic? Z pewnością. Być może uda się go rewitalizować. Podczas prac tego rodzaju być może udałoby się znaleźć jeszcze inne elementy małej architektury.

    Co się stało z rzeźbą Jana Ewangelisty stojącej nad sadzawką? Na razie nie wiadomo. Przed laty czyszczono stawy, ale nie odnaleziono rzeźby lub jej fragmentów. Czy została zniszczona? A może przeniesiona w inne miejsce (w pobliże jednego z kościołów)?


    Zdjęcia zrobiłem obiektywem stałoogniskowy 35mm.

  • Marszowice

    Marszowice

    Czasami sprawdza się obserwacja, że ciekawe motywy można znaleźć tuż za progiem lub krok dalej. Przed kilkoma tygodniami zakupiłem katalog zabytków powiatu oławskiego. Jest to bardzo przydatne kompendium. Przedstawiono w nim miejscowości w kolejności alfabetycznej, ukazano ich historię, zabytki i ? co mnie szczególnie interesuje ? stan ich zachowania. Szkoda tylko, że do przewodnika nie dołączono mapy albo kodu qr, za pomocą którego moglibyśmy wywołać ją i ułatwić sobie planowanie trasy zwiedzania. Muszę się więc zaopatrzyć w osobną mapę.

    Marszowice

    W programie krótkiej popołudniowej wycieczki mieliśmy wieś Marszowice k. Oławy. Zainteresował nas kościół, ruina pałacu oraz park. Kościół, którego początki sięgają XIV w., był zamknięty. Uwagę zwraca łączenie w tej budowli gotyckiej ceglanej części z kilka stuleci późniejszą o konstrukcji szachulcowej. Na przykościelnym terenie, dawnym cmentarzu, zachował się, choć w stanie destrukcji, jeden nagrobek. Upamiętnia jednego z członków rodziny właścicieli tutejszego majątku ziemskiego.

    Marszowice

    Do ruiny pałacu nie można podejść. Jest ogrodzona wysokim płotem. Podobnie do parku dostęp jest od strony wsi niemożliwy. Na cmentarzu za wsią, dawnej ewangelickiej nekropolii, znajduje się mauzoleum wspomnianej rodziny (w stanie wymagającym pilnego remontu). Herb właścicieli jest jeszcze dobrze widoczny.

    Marszowice

    Od strony pól doszliśmy po kilkunastu minutach marszu do starego parku. Niewiele zostało z jego świetności. Zachował się pagórek widokowy, ślady dawnych cieków wodnych z dwoma stawami, zdewastowany mostek nad jednym z kanałów. Park robi wrażenie dawno opuszczonego. Właściwie jest już lasem.

    Bydło trzymane na dziedzińcu dawnego folwarku, bez przeszkód przywędrowało pod ruinę pałacu, zwabione chyba widokiem ludzi przyglądających się przez płot niegdysiejszej perle architektonicznej Marszowic.

    Marszowice

    Zob. Powiat Oławski, pod red. Elżbiety Kołaczkiewicz, Warszawa 2013 (Katalog zabytków sztuki w Polsce. Seria nowa, t. IV, z. 4).

  • Rewitalizacja laskowickiego kompleksu dworskiego?

    Rewitalizacja laskowickiego kompleksu dworskiego?

    Przez kilka dni mieliśmy prawdziwie zimowy krajobraz. Spadło sporo śniegu, a nawet przez kilka dni trzymał mróz. Zrobiłem w tym czasie dużo zdjęć. Część zamieściłem już w poprzednich wpisach. Dzisiaj po białej kołderce nie ma już prawie śladu. Świeciło piękne słońce. Miałem kilka spraw do załatwienia w Jelczu-Laskowicach. Wziąłem ze sobą aparat.

    W drodze powrotnej chciałem zrobić kilka zdjęć pałacu (obecnie siedziba Urzędu Miasta i Gminy). Kilka tygodni temu byłem świadkiem prac w parku. Usunięto ruiny pergoli-sceny, wycięto część martwych drzew. Może jest to zapowiedź rewitalizacji tej pięknej, zapełnionej starodrzewem przestrzeni.

    Jelcz-Laskowice

    Zwykle zastawiony autami parking przed wjazdem do pałacu był tym razem pusty. Zrobiłem kilka próbnych zdjęć. Zajrzałem też na teren kompleksu gospodarczego dawnego majątku ziemskiego właścicieli pałacu.

    Od lat sprawia on raczej ponure wrażenie. Obenie już na pierwszy rzut oka widać było obiecujące zmiany. Wyremontowano część zabudowań, dawny budynek administracji majątku i mieszkalną oficynę. W odnowionych obiektach ulokowano przedszkole. Teren wokół nie jest jeszcze do końca uporządkowany, prace trwają.

    Jelcz-Laskowice

    W przyszłości mają być wyremontowane pozostałe budynki, planuje się także postawić nowy (w miejscu niegdyś istniejącego). Być może odnowiony zostanie także mur otaczający kompleks, teraz zasłonięty dość paskudną siatką.

    W pobliżu pałacu powstaje więc nowe centrum tej części miasta. Może wkrótce będzie to kolejne miejsce odpoczynku, usług i rozrywki? Pewnym wzorem mogą być budynki byłych koszar w Oławie. Siedziby mają tam różne instytucje, otwarto wiele małych barów i restauracji. Być może ktoś z czytelników bloga zna więcej szczegółów.

    Ciekawym przewodnikiem po kompleksie pałacowym jest publikacja Elżbiety Mality. Wydana bardzo starannie przed kilku laty (zapis bibliograficzny zamieszczam na końcu tekstu) daje dobry wgląd w dzieje właścicieli, rodu von Saurma, pałacu i jego powojennych losów. Cenna jest zwłaszcza ikonografia umieszczona w publikacji, często są to mało znane grafiki i zdjęcia obiektów. Publikację uzupełniają faksymile wybranych źródeł.

    W parku przypałacowym skończono prowadzone od końca zeszłego roku prace. Wymaga on jednak jeszcze wiele wysiłku, by stać się odpowiednią ozdobą malowniczego pałacu.

    Trzeba odnowić ścieżki. Postawić obiekty małej architektury parkowej, może zbudować jakąś altanę. Przyciąć pielęgnacyjnie część starych drzew. Wreszcie zasadzić nowe krzewy i byliny, by park mógł cieszyć oczy także pięknem kolorów.

    Jelcz-Laskowice

    Obecnie coraz więcej uwagi przywiązuje się do zieleni dostępnej mieszkańcom, widząc w niej także projekt estetyczny. Nasz park mógłby stać się pięknym miejscem kultywowania sztuki ogrodowej, nawiązując tym samym do niemałych dolnośląskich tradycji (które przypominają w swoim leksykonie badacze z Politechniki Wrocławskiej, Wojciech Brzezowski i Marzanna Jagiełło)

    Jelcz-Laskowice, specyficznie ukształtowane miasto, nie ma jednego historycznego centrum. Raczej jest kilka obszarów o różnych funkcjach. Sklepów wielkopowierzchniowych nie można przecież uznać za główne miejsce spotkań i wypoczynku. Pałac, park oraz sąsiednie budynki mogą stać się kolejnym atrakcyjnym miejscem przyciągającym nie tylko mieszkańców załatwiających tu sprawy urzędowe.

    Miłoszyce

    Wskazówki bibliograficzne:

    Elżbieta Malita, Monografia pałacu w Jelczu-Laskowicach, Jelcz-Laskowice 2013.

    Marzanna Jagiełło-Kołaczyk, Wojciech Brzezowski, Ogrody na Śląsku, t. 1: Od średniowiecza do XVII w., Wrocław: Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej, 2014.

    Marzanna Jagiełło-Kołaczyk, Wojciech Brzezowski, Ogrody na Śląsku, t. 2: Barok, Wrocław: Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej, 2017.

  • Tym razem nocą…

    Tym razem nocą…

    Nocą pałac i park w Jelczu-Laskowicach prezentuje się równie pięknie jak za dnia. Tym razem zastosowałem długi czas naświetlania i nie użyłem żadnego filtra. Efekt cieszy oko, choć trochę szkoda, że sam pałac nie jest podświetlony. Ale może dzięki temu jawi się tak malowniczo…

  • Zmiany w parku

    Zmiany w parku

    Po kilku dniach spędzonych przed monitorem postanowiłem z końcu udać się na spacer i zrobić kilka zdjęć. Pogoda dopisała. Pałac w Jelczu-Laskowicach wyróżniał się na niebieskim tle nieba. Drzewa dawały piękny cień.

    Captured at Jelcz-Laskowice on 19 Dec, 2020 by Krzysztof Ruchniewicz Photography

    Pandemia ma w tym przypadku swe zalety i sprzyja fotografom architektury. W pobliżu pałacu nie było nikogo, na parkingu nie stały żadne auta. Jedynie w parku trwały prace rewitalizacyjne. Usunięto (w końcu) zdewastowaną scenę plenerową, uporządkowano drzewostan. Być może uda się odtworzyć dawną świetność parku.

    Muszę przyjść tu raz jeszcze, najlepiej wieczorem. Ciekaw jestem, czy postawione gęsto w parku latarnie świecą. Nie posiadam jeszcze nocnych zdjęć pałacu i okolic. Statyw jest już przygotowany?