Tag: Visual History

  • Zima w parku

    Zima w parku

    To chyba jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w mieście. Park w Jelczu-Laskowicach po rewitalizacji prezentuje się godnie nawet zimą i stanowi piękne tło dla pałacu. Wczoraj panowała tam kapitalna gra świateł — drzewa rzucały długie, wyraźne cienie, a jasna fasada pałacu mieniła się subtelnymi odcieniami. Zdjęcia robiłem w czerni i bieli, co pozwoliło jeszcze lepiej uchwycić nastrój tego miejsca.
    Uwagę przyciągają też ławki i latarnie. Solidnie wykonane, proste w formie, ale eleganckie.

    Pięknieje zresztą nie tylko otoczenie pałacu. W folwarku trwają intensywne prace, kolejne budynki są właśnie remontowane. Być może wkrótce powstanie tu drugie centrum miasta — z dala od zgiełku supermarketów, jako przestrzeń spotkań i rozmów. Mam nadzieję, że pojawią się tu kawiarnie, w których będzie można napić się dobrej kawy i odpocząć.

    Za rok miasto będzie obchodzić okrągłą rocznicę — 40 lat od uzyskania praw miejskich. Na tle innych dolnośląskich miast to może niewiele, ale warto tę datę zauważyć i już teraz pomyśleć o jej atrakcyjnym uczczeniu.

  • Niebieskie niebo

    Niebieskie niebo

    Z okazji przypadającej w tych dniach 81. rocznicy ewakuacji AL Fünfteichen (obecnie Miłoszyce na Dolnym Śląsku) Stowarzyszenie Lokalna Grupa Zwiadowców Historii zorganizowało „spacer pamięci” do miejsc związanych z funkcjonowaniem obozu. Frekwencja dopisała.

    Spacer był okazją do upamiętnienia, a także do bezpośrednich rozmów.

    Wybór zdjęć poniżej.

  • Węzełek

    Węzełek

    To jedne z ostatnich zdjęć w starym roku. Wykonałem je podczas z trudem wygospodarowanych wolnych chwil między przedświątecznymi zakupami. Po rozebraniu przed kilku laty domu towarowego przy ulicy Czystej i demontażu pomnika Fontanna Pamięci od czasu do czasu szukałem informacji o dalszych losach tej instalacji. Czytałem, że trwają poszukiwania nowej lokalizacji a pomnik z pewnością zostanie odtworzony. I tak się stało, choć kształt całości jest inny.

    Dziś można go oglądać przy tej samej ulicy Czystej, ale nieco dalej, na skwerze zaprojektowanym specjalnie z myślą o tej realizacji. Nie jest to wierna rekonstrukcja pierwotnego założenia, lecz – za zgodą artysty, prof. Macieja Szańkowskiego – forma dostosowana została do nowych warunków przestrzennych. O historii i znaczeniu pomnika piszę szerzej w innym miejscu.

    Zdjęcia wykonałem pod koniec dnia.

    Zachęcam do odwiedzenia tego miejsca i do spopularyzowania pomnika, który pozostaje realizacją jedyną w swoim rodzaju a przecież w swoim przesłaniu tak znaczącą dla współczesnego Wrocławia.

  • Kłodzko w (od)budowie

    Kłodzko w (od)budowie

    Kłodzku odbudowa wciąż trwa. Straty spowodowane wielką powodzią sprzed ponad roku były ogromne. Zniszczeniu uległo wiele inwestycji zrealizowanych w ciągu ostatnich kilkunastu lat — tych, które w znacznym stopniu odmieniły wizerunek miasta.

    Odwiedziłem Kłodzko krótko po tej katastrofie. Wydawało się wówczas, że dolne partie miasta przez długi czas nie podniosą się ze zniszczeń. Dzięki determinacji mieszkańców stało się jednak inaczej. Choć w wielu miejscach nadal widać ślady kataklizmu, do tej części miasta stopniowo wraca życie.

    Świadczą o tym rusztowania, krzątanina budowlańców, ponownie otwarte sklepy i punkty usługowe, a także coraz większy ruch na ulicach. Do pełnego powrotu do dawnego stanu jest jednak wciąż daleko.

    Pierwsze wrażenia turystów przybywających pociągiem lub autobusem mogą być mimo wszystko nie najlepsze. Przejścia podziemne prowadzące w stronę zabytkowego centrum — choć uprzątnięte — nadal straszą pustką i szarością.

    Być może kilka kolorowych fotografii prezentujących atrakcje regionu, a nawet proste dekoracje świąteczne, pomogłyby ocieplić atmosferę tych miejsc?

    Tym razem zrobiłem zdjęcia na zmianę w kolorze i w czerni i bieli. Używałem dwóch obiektywów: 35 i 50 mm.

  • Oleśnica Mała spowita mgłą…

    Oleśnica Mała spowita mgłą…

    Pod koniec tygodnia odwiedziłem Oleśnicę Małą (powiat oławski, Dolny Śląsk). Obecnie realizuję ciekawy projekt wydawniczy — przygotowuję do druku fragmenty wspomnień jednego z bibliotekarzy hrabiów von Wartenburg. Teksty te nigdy nie były tłumaczone na język polski, a stanowią interesujący zapis codziennego życia w pałacu na przełomie XIX i XX wieku. Do tematu wrócę wkrótce.

    Podczas wizyty wykonałem sporo zdjęć w pałacu oraz w rodowym mauzoleum. Posłużą one jako ilustracje do opowieści bibliotekarza.

    Lepszej pogody na spacer z aparatem po starym parku nie mogłem sobie wymarzyć. Mgła wzmacniała nostalgiczny nastrój wędrówki, a droga prowadząca do mauzoleum przywoływała różne skojarzenia. Na kracie otaczającej miejsce spoczynku przedwojennych właścicieli posiadłości pajęczyny i krople wody układały się w kunsztowne wzory. Poniżej kilka czarno-białych fotografii wykonanych tego dnia — choć tym razem fotografowałem głównie w kolorze.

  • Wystawa poświęcona Herkulesowi i jego mitowi

    Wystawa poświęcona Herkulesowi i jego mitowi

    W drezdeńskim Zwingerze prezentowana jest wystawa czasowa poświęcona Herkulesowi i jego mitowi. O ekspozycji napisałem w innym miejscu.

    Podczas zwiedzania zrobiłem kilka zdjęć. Obiekty zostały ciekawie skomponowane i bardzo dobrze oświetlone. Cienie na ścianach tworzyły dodatkowy wymiar dzieł.

    Fotografowałem obiektywem stałoogniskowym 50mm.

  • Dzień Wszystkich Świętych

    Dzień Wszystkich Świętych

    Już nieraz zachęcałem do zwiedzenia starego cmentarza w Bystrzycy Kłodzkiej. To miejsce szczególne dla lokalnej historii. Spoczywają na nim osoby zasłużone dla rozwoju miasta, jego życia duchowego, kultury i gospodarki przed 1939 r.

    Choć do naszych czasów przetrwało w stanie nienaruszonym niewiele pomników, to jednak jest to miejsce szczególne, jedna z nielicznych dolnośląskich nekropolii, której nie zlikwidowano w okresie PRL Kamienne pomniki sąsiadują z drewnianymi krzyżami.

    Dzisiaj cmentarz odwiedzali liczniej niż zwykle mieszkańcy miasta. Wokół krzyża w centralnej alei paliły się znicze. Z drzew i krzewów opadły kolorowe liście, tworząc jesienny całun na mogiłach. Panowała atmosfera przemijania, zadumy, jednak promienie słońca, przebijające się przez chmury, dodawały jej nadziei. Non omnis moriar… Nasza pamięć jest bardzo ważna.

  • Krzyżowa jesienią

    Krzyżowa jesienią

    Przed rozpoczęciem kolejnego dnia konferencji zrobiłem krótki spacer po Krzyżowej, odwiedzając znane miejsca. Najpierw pałac, potem Domu na Wzgórzu, wreszcie mała stacja kolejowa. Na dłużej zatrzymałem się na dawnym cmentarzu, gdzie spoczywają członkowie rodziny von Moltke i mieszkańcy wsi. Spacer skończyłem na wystawie plenerowej.

    Po powodzi nie ma już śladu, zrewitalizowano nawet ekologiczny warzywnik. Dom na Wzgórzu przeszedł remont, teraz jest wyposażany. Ma się tam znaleźć nowa ekspozycja. Cmentarz, położony na wzniesieniu za wsią, już przybrał jesienne barwy. Krzyżowa nasycona jest śladami historii.

    Przy pomniku poległych w Wielkiej Wojnie przydałaby się tablica informacyjna. Hasła umieszczone na ścianie forum na terenie stałej wystawy plenerowej nie straciły nic na aktualności.

    Niestety, pogoda dzisiaj nie dopisała. Przez grube zasłony deszczowych chmur słońce nie zdołało się przebić. Na szczęście nie padało. Resztę dnia wypełniły ciekawe konferencyjne wystąpienia i żywe dyskusje. Nowe pomyły, odnowione i nawiązane kontakty. Kolejny bardzo udany pobyt w tym ważnym miejscu.

  • Lato w Gdańsku…

    Lato w Gdańsku…

    Krótki, ale z wrażeniami, pobyt w Gdańsku. Może nienajlepsza pora na wizytę. Tłumy turystów… Odwiedziliśmy jednak nasze stałe miejsca, zajrzeliśmy do ulubionych gotyckich kościołów. Poszliśmy też na wystawę, która wywołała takie zainteresowanie. Zwiedzający uważnie czytali plansze, oglądali w skupieniu prezentowane dokumenty i zdjęcia. Może przy okazji napiszę coś więcej o tej ważnej ekspozycji. Czekam na katalog…

    Zdjęcia wykonałem obiektywem stałoogniskowym, edycję ograniczyłem do minimum.

  • Kamienny las

    Kamienny las

    Instalacja w Lesie Szpęgawskim, miejscu masowej zbrodni dokonanej przez Niemców na początku II wojny światowej oddziaływuje swą symboliką i przemyślanym wykonaniem. Powstała niedawno. Z betonu wykonano wysokie słupy, które przypominać mają las. Tworzą labirynt, który w czasie przemierzania go wywołuje niepewność, zagubienie, obawę. Między kamiennym lasem umieszczono betonowe pniaki, na słojach których wyryto nazwiska ofiar. Prawdziwy las wokół stanowi tło i przedłużenie instalacji.

    Zdjęcia zrobiłem wieczorem obiektywem stałoogniskowym 50mm. Edycję zdjęć ograniczyłem do minimum.