Współczesne starożytności

Pełnia lata sprzyja podróżom i odkrywaniu miejsc z historią. Media kuszą obrazami miast pełnych zabytków, które – mimo upływu czasu i wojennych zniszczeń – wciąż zachwycają. A jeśli nie przetrwały w całości, to przyciągają malowniczymi ruinami. Kto nie zachwycił się rzymskim Koloseum czy ruinami antycznych term?

Podczas dzisiejszego spaceru po terenach dawnej huty w Duisburgu nie mogłem uwolnić się od tych skojarzeń. Zakład od dawna nie pracuje, ale nie umarł. Dziś jest zabytkiem kultury przemysłowej XIX i XX wieku, miejscem koncertów, wystaw i spotkań. Nie próbuje rywalizować z antycznymi ruinami – choć może miałby ku temu pewne podstawy. Ogrom, ślady czasu (ów przysłowiowy ząb…), jak i świadomość, że ta forma ekonomii i życia jest już za nami tworzą specyficzną atmosferę końca epoki.

Pogoda dopisała, nawet za bardzo… chwilami było naprawdę upalnie. Fotografując, wybrałem czerń i biel, by mocniej wydobyć rytm konstrukcji i kontrast światła z cieniem. Niezliczone rury, przewody i stalowe elementy w różnych kształtach stworzyły niezwykłą kompozycję. Patrząc na nią, miałem wrażenie, że za chwilę zabrzmią dudniącym głosem niczym monumentalne organy.

To miejsce jest otwarte dla wszystkich. Można tu spędzić wiele godzin, odkrywając kolejne perspektywy i przekonując się, że również przemysł potrafi pozostawić po sobie ruiny, które zasługują na miano współczesnych starożytności.

Newsletter

Zamawiając Newsletter, akceptujesz zasady opisane w Polityce prywatności. Rezygnacja z subskrypcji jest możliwa w każdej chwili.

* Pole obowiązkowe