Powrót do analogu. Zmiana sprzętu — mała decyzja, duży efekt

Jelcz-Laskowice

Dzisiaj kilka zdań o skanowaniu. Zmieniłem obiektyw. Zrezygnowałem z Leiki i sięgnąłem po Canona (macro — ostatni z tego systemu, jaki jeszcze posiadam). Zmiana okazała się strzałem w dziesiątkę. Do skanowania użyłem body z autofokusem. Poprawiło to znacząco jakość skanów / zdjęć.

Skanowanie w praktyce — Capture One

Korzystam z oprogramowania Capture One. Ostatnia duża aktualizacja przyniosła możliwość skanowania zdjęć analogowych oraz przezroczy. Pracuję w dwóch modułach: pierwszy służy do podglądu i skanowania, drugi do edycji. Funkcje są intuicyjne i nie wymagają dodatkowych wyjaśnień.

Jakiś czas temu na kanale producenta opublikowano bardzo dobry tutorial dotyczący skanowania — warto do niego zajrzeć.

Od Lightrooma do jednego narzędzia

W przeszłości korzystałem z dodatkowego oprogramowania działającego w Adobe Lightroom, aby zamieniać negatywy na pozytywy. Teraz nie ma już takiej potrzeby — wszystko można zrobić bezpośrednio w Capture One.

Efekt końcowy — poranek w parku

Efekty można zobaczyć poniżej. Zdjęcia zrobiłem w czwartek rano w parku w Jelczu-Laskowicach. Słońce było już nisko nad horyzontem, miejscami zalegała mgła.

Użyłem obiektywu 28 mm oraz filmu czarno-białego (Fomapan 200 Creative). Film wywołałem wczoraj (Ultrafin T-Plus), a dzisiaj zeskanowałem. Edycję ograniczyłem do niezbędnego minimum.

Newsletter

Zamawiając Newsletter, akceptujesz zasady opisane w Polityce prywatności. Rezygnacja z subskrypcji jest możliwa w każdej chwili.

* Pole obowiązkowe