Jak na razie nie mogę narzekać na brak zajęć. Z rana nagrałem podcast, potem skończyłem pisać książkę. Wybrałem się na spacer, by zrobić kilka zdjęć zimowych. Mogę więc uznać dzień za udany.
Przyszły zamówione przeze mnie albumy znanego fotografa, Tomasza Gudzowatego. Jedna z księgarni zaproponowała całkiem atrakcyjną ofertę.
Chętnie sięgam po wydawnictwa Gudzowatego. Jego zdjęcia bardzo do mnie przemawiają. Operowanie czernią i bielą jako środkiem wyrazu opanował wręcz do perfekcji. Kilka zdjęć ze spaceru, także czarno-białych, zamieszczam poniżej…












