Kolorowy koncert

Po całym dniu siedzenia przed komputerem udział w koncercie artystów Stowarzyszenia Operetki Wrocławskiej w Jelczu-Laskowicach był miłą odmianą. Koncert odbył się w plenerze. W tle był pałac i … bus, który artystom posłużył jako garderoba i kulisy.

Wziąłem ze sobą dwa aparaty. Bardzo dobrze sprawdził się obiektyw 35mm i 180mm. Mimo iż słońce kryło się już za chmurami, nie wpłynęło to na jakość fotografowania, wręcz przeciwnie: światło było jednolicie rozłożone.

Muszę przyznać, że fotografowanie obiektywem 180mm nadal jest dla mnie wyzwaniem. To bardzo dobry obiektyw, pięknie oddaje kolory (edycję zamieszczonych zdjęć ograniczyłem do minimum). Jednak podłączony do dalmierza wymaga dużo uwagi.

Trafienie z ostrością nie jest oczywiste, choć zabawa z nią sprawiła mi dużo przyjemności (15-20% zrobionych zdjęć odrzuciłem z powodu wyostrzenia przypadkowych elementów). Także zastosowanie ostrości strefowej nie zawsze się sprawdzało. Odczuwam ciągle dużą różnicę między obiektywem 35mm a 180mm, tym pierwszym fotografuję wszak na codzień.

Niezależnie od pewnych trudności i błędów, z efektów jestem bardzo zadowolony.

Newsletter

Zamawiając Newsletter, akceptujesz zasady opisane w Polityce prywatności. Rezygnacja z subskrypcji jest możliwa w każdej chwili.

* Pole obowiązkowe

Komentarze

Jedna odpowiedź do „Kolorowy koncert”

  1. Awatar Dirk Müller
    Dirk Müller

    Wunderbar! Ja, das manuelle Scharfstellen eines 180er mit Hilfe eines auf 50mm Brennweite „geeichten“ Mischbildentfernungsmessers erfordert wirklich viel Feingefühl und Übung – man bewegt sich deutlich am Ende der Möglichkeiten mit einem solchen optischen System an einer solchen Sucherkamera – selbst wenn man den Monitor mit Focuspeaking an der M240 nutzt. Dafür sind wunderbare Bilder mit teilweise toller Tiefenstaffelung dabei. Und wo die Schärfe „verrutscht“ ist, bestechen die Bilder in der Tat mit schönen Emotionen und Mienenspiel

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *