Od kilku lat obiecujemy sobie, że pod koniec tygodnia choć raz w miesiącu wyruszymy na zwiedzanie Dolnego Śląska i ?odkryjemy go ponownie?. Za każdym razem wypadało coś ważniejszego i z wielu wycieczek udało się zrealizować dwie, trzy. Epidemia covid-19 wymusiła zmianę dotychczasowej rutyny i na nowo uporządkowała codzienność. Na kilka tygodni świat skurczył się do domowych pieleszy. Na szczęście mamy to już za sobą (pytanie, czy na zawsze?).
Autor: Krzysztof Ruchniewicz
-

Przyjemność latania
W końcu po kilku intensywnych dniach na uczelni mogłem użyć drona i zrobić kilka zdjęć najbliższej okolicy. Wykorzystałem do tego Smart Controller. Zakup panelu po kilku latach używania komórki okazał się strzałem w dziesiątkę. Praca z nim jest intuicyjna, ekran jest jasny, kontrastowy i bardzo dobrze sprawdza się w słońcu. Kilka zdjęć zrobionych wczoraj dołączam do wpisu.
-

Kłopoty z panelem sterującym drona
W planie mam częstsze robienie zdjęć dronem. Pogoda do latania jest wprawdzie zmienna, wiatr potrafi zdrowo dmuchać, ale za to chmury mogą być zjawiskowe. Uchwycenie ich, zachowanie na zdjęciu w pełnej krasie dodaje całości przysłowiowej kropki nad ?i?. Panoramy miast są bardziej plastyczne, dodają zdjęciu kolorów i kształtów. Korzystający z drona dji mavic pro stoję jednak przed sporym wyzwaniem, bo muszą uważać nie tylko na aurę. Dołączony kontroler, który trzeba połączyć ze smartfonem (kontroler nie posiada wbudowanego ekranu), nie sprawdza się w słoneczne dni; ekran jest nieczytelny, utrudnia znacznie zmianę funkcji kamery oraz kontrolę lotu. (więcej…)
-

Przerażenie
Trochę z przerażeniem spojrzałem na datę ostatniego wpisu. Przez ostanie tygodnie niewiele działo się na tym blogu. Rozprzestrzenianie się wirusa Covid-19, zamykanie granic, instytucji, w końcu przejście na home office, chyba powszechnie zdemolowało utarte koleiny życia i nie pozostało bez wpływu na pielęgnowanie hobby. Tak było i w moim przypadku. Nie oznacza to, że nie zrobiłem żadnego zdjęcia, powstało ich nawet sporo. Zabrakło jednak czasu na dzielenie się nimi. Ale po kolei. (więcej…)
-

Wymarzony obiekt
Kilka migawek z miejsca upamiętniającego obóz pracy wychowawczej, działający w Ratowicach podczas II wojny światowej. Pogoda była piękna, drzewa zaczęły się zielenić w słońcu, niebo było niebieskie. Zrobienie zdjęć nie stanowiło więc większego wyzwania. Jeszcze raz potwierdza się stara zasada, że przy dobrej pogodzie każde zdjęcie jest udane (w końcu nie bez powodu inna definicja fotografii mówi, że jest to malowanie światłem).
-

Willa Hadriana. Brama do antycznego mikrokosmosu
To jedno z najsłynniejszych założeń architektonicznych starożytnego Rzymu. Przez współczesnych podziwiane, potem opuszczone, doświadczyło plądrowania i powolnej destrukcji. Ocalałe resztki bogatego wyposażenia, przede wszystkim rzeźby, są ozdobą niejednego muzeum na świecie. Willa Hadriana, bo o niej mowa, do dzisiaj budzi duże zainteresowanie, jest miejscem badań naukowych, a przed wszystkim celem wizyt tysięcy turystów. (więcej…)
-

Teren obozu z lotu ptaka
W ostatnich dniach pogoda nie sprzyjała robieniu zdjęć z drona. Wiał silny wiatr. Dzisiaj w końcu ustał i mogłem zrobić kilka próbnych zdjęć byłego terenu AL Fünfteichen (w pobliżu Miłoszyc, pow. Oława). Po kilku miesiącach przerwy dobrze było sprawdzić działanie sprzętu. Efekt zamieszczam poniżej.
(więcej…) -

Okładka, okładka
W tych dniach weszła do księgarni książka poświęcona rosyjskim rewolucjom 1917 r. Impulsem do jej powstania była międzynarodowa konferencja zorganizowana przez Instytut Historyczny UWr, IPN Oddział we Wrocławiu oraz GWZO w Lipsku, która odbyła się we Wrocławiu w 2017 r. Wydawcy tomu zdecydowali się wykorzystać jedno z moich zdjęć. Wykonałem je w muzeum w Zitadelle-Spandau w Berlinie. Pomnik Dzierżyńskiego jest eksponowany na wystawie: ?Enthüllt. Berlin und seine Denkmäler?. Poniżej zamieszczam pierwszą stronę okładki i wykorzystane zdjęcie.

-

Zdjęcie pod słońce
Ostatnio stanąłem przez problemem: jak sfotografować tablicę informacyjną pod słońce? Nie miałem ze sobą ani lampy błyskowej, ani filtrów. Zdjęcie miało pokazywać treść tablicy i musiałem je wykonać o tej właśnie godzinie. (więcej…)



































