W planie mam częstsze robienie zdjęć dronem. Pogoda do latania jest wprawdzie zmienna, wiatr potrafi zdrowo dmuchać, ale za to chmury mogą być zjawiskowe. Uchwycenie ich, zachowanie na zdjęciu w pełnej krasie dodaje całości przysłowiowej kropki nad „i”. Panoramy miast są bardziej plastyczne, dodają zdjęciu kolorów i kształtów. Korzystający z drona dji mavic pro stoję jednak przed sporym wyzwaniem, bo muszą uważać nie tylko na aurę. Dołączony kontroler, który trzeba połączyć ze smartfonem (kontroler nie posiada wbudowanego ekranu), nie sprawdza się w słoneczne dni; ekran jest nieczytelny, utrudnia znacznie zmianę funkcji kamery oraz kontrolę lotu.

DJI

To drugi już dron tej firmy. Pierwsza wersja wciągnęła mnie do robienia zdjęć z powietrza. Ponieważ nie wiedziałem, czy częściej będę korzystać z tego urządzenia, nie zastanawiałem się zbytnio nad czekającymi mnie problemami, gdy zechcę wykorzystywać zdjęcia do publikacji (w tym przypadku trzeba mieć już zezwolenie na korzystanie z drona). Kontroler łączył się bez problemu ze smartfonem (starsze wersje).

Po zakupie drugiej wersji dji mavic pro 2 i zrobieniu odpowiednich uprawnień pilota bezzałogowego statku powietrznego sytuacja zmieniła się. Wykonane fotografie mogę wykorzystać także komercyjnie. Planuję robić ich coraz więcej. Korzystam obecnie z innego, nowszego typu smartfona. Przekonałem się jedna, że nowsze, nie oznacza lepsze czy wygodniejsze. Już w pierwszym przypadku podłączanie smartfona było kłopotliwe, teraz doszły inne problemy.

Smarfon i czytelność ekranu

Na problemy z używaniem nowszych typów smartfonów, które mają inaczej skonstruowany ekran, użytkownicy drona zwracali już uwagę na różnych forach. Wczoraj zrobiłem kilka testowych zdjęć z użyciem smartfona. W przyszłości chcę zrealizować większy projekt fotograficzny, pod kątem dostępu do ustawień w czasie lotu i kontroli lotu (bezpieczeństwa) sprawdzałem więc moje urządzenie / urządzenia.

Był piękny, pogodny dzień. Świeciło słońce, wiatr był w normie, widoczność wspaniała. Warunki do lotu były wyśmienite. Jednak pojawiły się trudności nie na wysokościach, a na ziemi. Ekran smartfona w słońcu nie nadawał się do niczego. Musiałem znaleźć zacienione miejsce, by odczytać parametry lotu, zmieniać ustawienia kamery. Latanie przestało być przyjemnością.

Smart controller

Firma dji była / jest świadoma tych problemów. Do mojego typu drona proponuje zakup osobnego kontrolera z wbudowanym wyświetlaczem. Jest jasny, ma dobrze sobie radzić z promieniami słońca. Poza tym ma kilka innych zalet. Posiada dodatkowy slot na kartę pamięci, a składana antena zakrywa jednocześnie schowek na drążki do sterowania.

Czeka mnie więc chyba kolejny wydatek lub ponowna irytacja przy korzystaniu z ekranu telefona. Wkrótce dokonam wyboru i podzielę się wrażeniami.