Podróżowanie do obcych krajów, zwłaszcza tych pozaeuropejskich, to zawsze dla fotografa nie tylko nowe plenery, ale i nowe wyzwania. Czasem też kłopoty. Małych problemów doświadczyłem w Kolumbii. Nie, nie wiązały się one z osobistym zagrożeniem, a z przeszkodami technicznymi. (więcej…)
Blog
-

?Niepospolity reżyser żywych obrazów życia codziennego?. Hr. Stanisław Kazimierz Kossakowski i jego fotograficzne uniwersum
Fotografia amatorska jest często niedoceniana w badaniach nad historią polskiej fotografii. Brak jest nadal całościowego opracowania tej problematyki. Kim był fotograf amator? Dlaczego należy poświęcić mu osobną uwagę? Co różni go od fotografa zawodowego? Czy kryterium odróżniającym jest poziom techniczny, podejście artystyczne czy źródło utrzymania? Zadawałem sobie te pytania w czasie lektury przepięknie wydanego przez Dom Spotkań z Historią albumu zdjęć hr. Stanisława Kazimierza Kossakowskiego ?Kocham fotografię?. Towarzyszy on wystawie, którą przygotowano w 2016 roku. Zdjęcia poprzedzono ciekawymi tekstami, które także warte są szczególnej uwagi. (więcej…)
-

Rzym nowa odsłona (już wkrótce)
Pracuję nad drugim wydaniem mojego fotobooka poświęconego Rzymowi. Przedstawiłem Wieczne Miasto w trzech odsłonach. Inspiracją stał się relief na jednym z budynków EUR, dzielnicy zbudowanej przez B. Mussoliniego. Zachowam podział na trzy części, ale do już znanych miejsc dodam nowe, niedawno odkryte. Wszystkie zdjęcia chcę przejrzeć na nowo i raz jeszcze wywołać za pomocą dostępnych mi programów. W trakcie pracy pojawiły się pewne trudności, którymi chcę się podzielić (być może wynikają one z mojej niewiedzy). (więcej…)
-

Dożywotnia gwarancja
Kilka dni temu pisałem o reklamacji mojego plecaka na sprzęt fotograficzny. Po miesiącach testowania różnych toreb czy plecaków, zdecydowałem się w końcu na wyrób Peack Design. Przekonała mnie jakość wykonania, pojemność, duża ilość przegródek i kieszeni, zabezpieczenia przed kradzieżą. Jednak po intensywnym używaniu – mimo zapewnień producenta – na tyle plecaka zauważyłem pierwsze przetarcia. A ponieważ jednym z argumentów, który przekonał mnie do zakupu, była zapowiedź dożywotniej gwarancji, nie pozostało mi nic innego, jak ją wyprobować. Firma nie zawiodła mnie. Moją reklamację uznano, kilka dni później otrzymałem nowy plecak. (więcej…)
-

Lampa błyskowa
Jeszcze kilka lat temu udając się w kolejną podróż zabierałem ze sobą niemalże tony sprzętu fotograficznego. Czego tam nie było! Do stałych elementów wyposażenia należała lampa błyskowa. Czasami ratowała zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych. Z biegiem czasu moja torba stawała się coraz lżejsza, ciężką lustrzankę zamieniłem na lekki dalmierz. W podróż zabieram już tylko jeden, góra dwa obiektywy. Zrezygnowałem też całkowicie z lampy błyskowej. Czy słusznie? (więcej…)
-

Jaka torba?
Fotografowanie w plenerze, niezależnie od tego, czy znajduje się on tuż za rogiem, czy gdzieś na krańcach świata, stawia na porządku dziennym problem bezpiecznego przenoszenia sprzętu. Zagrożeń jest niemało, od skutków przypadkowego potknięcia się po kradzież. Co z oferty przeróżnych toreb i plecaków wybrać? Z pewnością ? w zależności od rodzaju uprawianej fotografii i używanych aparatów (lusterkowe czy bezlusterkowe czy inne) rozmiar takiej torby / plecaka może być różny. Ponieważ głównie fotografuję w terenie, szukałem torby / plecaka, które mogłyby bez problemu pomieścić dwa aparaty, jeden czy dwa dodatkowe obiektywy, ale i akcesoria (mały statyw, karty pamięci, filtry, baterie). Przez kilka miesięcy korzystałem z trzech różnych toreb / plecaków, które zakupiłem w stosunkowo krótkim czasie. Poniżej krótki opis ich używania. (więcej…)
-

Przydrożna pamięć
Przyzwyczajeni jesteśmy do widoku krzyży przy drodze. Mają one charakter komemoratywny i upamiętniają zwykle osoby tragicznie zmarłe w wypadkach. Zwyczaj upamiętniania przy drogach jest jednak dłuższej daty. Wzdłuż Via Appia, słynnej regina viarum, Rzymianie stawiali przez wieki pomniki grobowe. Wystawne i skromne zapełniały pobocza drogi. Zmarli wprowadzali przybyszy do miasta, stolicy antycznego świata, zmarli żegnali tych, którzy je opuszczali. Miasto do dziś trwa w kamieniu i pamięci, przenikając całą kulturę europejską, ale też fascynując przybyszy z innych kontynentów. Dzisiaj przy Via Appia niewiele pozostało grobów. Gdzieniegdzie widać ułomki świetnych niegdyś marmurów, czy nieczytelne dla laików obłe kształty murów. Droga inspirowała najpierw rysowników, potem fotografów. Każdy z nich próbuje na swój sposób zmierzyć się z czasem, historią i pamięcią, idąc szlakiem rzymskich mil. (więcej…)
-

Dokumentalistka. Zofia Chomętowska
W czasie wertowania przepięknie wydanych albumów ze zdjęciami fotografki, Zofii Chomętowskiej (1902-1991), zwróciłem uwagę fragmenty z jej dziennika ?Na wozie i pod wozem?. Nie znałem go. Książkę znalazłem na allegro i po kilku dniach mogłem zabrać się do lektury. Dziennik przeczytałem jednym tchem. Jest to ciekawy zapis pierwszych tygodni II wojny światowej i exodusu autorki z rodzinnego Porochońska na Polesiu do Warszawy. Uwagi poczynione przez autorkę warte są refleksji właśnie teraz, gdy zbliża się 80. rocznica wybuchu II wojny światowej. (więcej…)
-

Pierwsze sto lat fotografii na Ziemi Kłodzkiej
Leksykony są specyficznym typem publikacji. Nie uwodzą czytelnika stylem i frapującą fabułą, nie oferują pogłębionego analitycznego wywodu. Są jednak niezbędne dla każdego, kto pragnie zapoznać się ze skondensowaną wiedzą na jakiś temat. Charakteryzują się wielką ilością informacji, pieczołowicie zebranych z różnych źródeł. Dotarcie do nich przerasta możliwości zdecydowanej większości czytelników. Z ulgą korzystają więc z takiej pomocy w codziennej pracy, nauce czy rozwoju pasji. Trud autorów włożony w opracowanie poszczególnych haseł doceniamy zwykle dopiero z biegiem czasu. Leksykon fotografów Ziemi Kłodzkiej 1839-1945, przygotowany przez Marcina Dziedzica i Waldemara Zielińskiego jest taką wyjątkową publikacją, ze wszech miar wartą odnotowania. (więcej…)

